„Pupa”, „gęba” i „łydka”, czyli słowa - klucze w „Ferdydurke” - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Gombrowicz posługuje się w Ferdydurke językiem osobliwym i oryginalnym. Na użytek swego utworu i treści, które chce w nim wyrazić tworzy szereg pojęć-symboli mających mu to umożliwić. Z problemami społecznymi i psychologicznymi rozprawia się za pomocą języka ciała. „Gęba”, „pupa” i „łydka” – tak brzmią pojęcia, za pomocą których pisarz mówi o zasadniczych dla swego dzieła kwestiach. Konstruując je odwołał się do najprostszych doznań fizycznych, interesują go bowiem te części ciała, które nie zostały symbolicznie uwznioślone (jak głowa czy serce) lub które są wręcz uważane za niskie.

Gombrowiczowska „gęba” określa wszystkie relacje między ludźmi i oznacza wszelkie maski społeczne, które są nam narzucane i które przyjmujemy. „Gęba” to kolejne formy – popadamy w nie, przyjmując społeczne konwenanse i stykając się z drugim człowiekiem.
[…] człowiek jest najgłębiej uzależniony od swego odbicia w duszy drugiego człowieka […]
– twierdzi pisarz. To z kolei decyduje o tym, że
[…]nie jesteśmy samoistni, jesteśmy tylko funkcją innych ludzi, musimy być takimi, jakimi nas widzą […]
Zdaniem Gombrowicza nie jesteśmy nigdy naturalni, autentyczni, zawsze gramy i udajemy, po prostu dlatego, że przed „gębą” uciec się nie da –
nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę.
Bohaterowie Ferdydurke przyjmują różne maski: szkoła stara się przyprawić uczniom „gębę” niewinności i naturalności, modni pisarze i publicyści narzucają inteligenckiej rodzinie schemat nowoczesnej, wyzwolonej obyczajowości, ziemianie – z kolei – narzucają służbie „gębę” chamów, służba ziemianom „gębę” panów. „Gęba”, której wyrazem są kolejne formy, za każdym razem fałszuje ludzką naturę, jest źródłem zła i głupoty.

„Pupa” w utworze Gombrowicza staje się symbolem zdziecinnienia. Od początku łączy się ze wszystkimi sytuacjami, jakie wiążą głównego bohatera z profesorem Pimką. Już od momentu, kiedy belfer zaczyna czytać jego powieść i odpytuje niczym przy szkolnej tablicy, Józio czuje, że coś go
z tyłu chwyciło jak w kleszcze i przygwoździło na miejscu – dziecięca, infantylna pupa
. Wydaje mu się, że jest coraz mniejszy, Pimko cofa go w latach i zabiera do szkoły, szkoły, która zupełnie paradoksalnie – jak się okazuje – zajmuje się „upupianiem” młodzieży, czyli narzucaniem uczniom formy infantylizującej. Pedagodzy posiadają cały szereg metod, aby wydobyć z uczniów świeżość i naiwność młodzieńczą, zwaną „świeżą i dziecięcą pupą”. „Upupianie” polega na narzucaniu uczniom „gęby” skromności, czystości i niewinności.

„Łydka” łączy się przede wszystkim ze światem Młodziaków, z jego nowoczesnością, a zwłaszcza z nowoczesną pensjonarką Zutą. „Łydka” w powieści Gombrowicza symbolizuje bowiem młodość, sportową energiczność, zdrowie, a także swobodę obyczajów, w tym swobodę erotyczną. Młodziakowie, którzy deklarują nowoczesny stosunek do życia zachęcają swoją córkę do swobodnego, naturalnego zachowania. Namawiają ją wręcz do nieślubnego macierzyństwa. To właśnie postawa Zuty wyraża najpełniej to, co pisarz rozumie przez „łydkę” – jest ona pełną energii, szczególnie atrakcyjną fizycznie, wyzwoloną dziewczyną. Oczywiście, w toku powieści okaże się, że to tylko kolejna przyjęta na użytek otoczenia maska.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Ferdydurke - streszczenie „w pigułce”
2  Charakterystyka twórczości Gombrowicza
3  Walka z formą, czyli szyderstwo naszych złudzeń o własnej autentyczności



Komentarze: „Pupa”, „gęba” i „łydka”, czyli słowa - klucze w „Ferdydurke”

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 



2018-08-19 21:09:01

w moim rozumowaniu - nie ... gęba jest nam przypisywana po tym jak już dorwie nas ta jakaś forma. te dwie sprawy są ze sobą nierozłączn, ale nie znaczą tego samego ... walcząc z formą staramy się zrzucić tą gębę, czyli zmienić siebie ...szczerze-dla mnie to głupie i sama się w tym gubię :-/


2018-08-17 20:06:25

"Gęba" jest czymś w rodzaju maski, jakimś schronieniem dla prawdziwej twarzy człowieka, która zatraca się w końcu przez ciągłą koniecznośc przybierania nowej formy odpowiadającej oczekiwaniom środowiska. "Forma" jest jakimś zmiennym w zależności od społeczeństwa (jego gustów, upodobań) w jakim się znajdujemy optimum, do którego musimy się dopasowac, aby nie zostac z niego (tego społeczeństwa) wykluczeni.


2018-08-13 22:56:46

czy gęba to forma?...


2011-03-28 21:13:09

ja slucham hip hopu i nie mam zadnej formy, ze wszystkimi rozmawiam tak samo, nie musze dostosowywac swojego ''ja'' do innych, ktorzy oczekuje ze bede taki lub taki. pozdro O.G.C.


2010-03-14 14:25:40

Jerzy, Gombrowicz ma w nosie interesy państwa i społeczeństwa, obchodzi go człowiek zniewolony przez formę. Odejście od niej w jak największym stopniu nie będzie korzystne dla żadnej zbiorowości, ale da wolność jednostce. Szkoła powinna dostarczać narzędzia w postaci wiedzy, nie narzędziem czynić.




Streszczenia książek
Tagi: