Główne wątki powieści
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Nowoczesna pensjonarka” Zuta na początku niezwykle fascynuje Józia. Swobodna, naturalna, niezwykle opanowana i bardzo ładna. Dziewczyna nie ma żadnych zahamowań – wzrusza ramionami, odpowiadając matce, kopie w kostkę Józia, posiada całą stertę korespondencji od mężczyzn, także dużo od niej starszych. Nowoczesność Zuty objawia się także wtedy, gdy w środku nocy przychodzi do niej Kopyrda – stara się w ogóle nie dziwić jego obecnością i to ona przejmuje inicjatywę, pierwsza całując chłopaka:
Obyczaj nowoczesny nie pozwalał im, na szczęście, dużo mówić ani dziwić się sobie, musieli udawać, że wszystko rozumie się samo przez się. Niedbałość, brutalność, zwięzłość i lekceważenie – oto, czym dobywali poezję, którą dawniejsi kochankowie dobywali za pomocą jęków, wzdychów i mandolin.
„Nowoczesna” nie ma nawet swojego pokoju – śpi w hallu:
Była w tym wielka tymczasowość naszego stulecia, koczownictwo pensjonarki i jakieś carpe diem, które tajnymi przejściami łączyło się z gładką, wzorowaną na samochodzie naturą młodości spółczesnej.


Józio obserwuje życie całej rodziny i usilnie próbuje wyzwolić się spod uroku Zuty. Kiedy nadarza się sposobność, przeszukuje sypialnię rodziców Zuty, szpera również w rzeczach dziewczyny. Oględziny pokoju Młodziaków skłaniają go do następujących wniosków o nieautentyczności ich życia:
A czymże był ten pokój sypialny? – Utopią. Gdzie było w nim miejsce na te szumy i pomruki, jakie człowiek we śnie wydaje? Gdzie miejsce na otyłość połowicy? Gdzie miejsce na brodę Młodziaka, brodę wprawdzie ogoloną, lecz niemniej istniejącą in potentias. Inżynier przecież był brodaty, choć brodę codziennie wyrzucał do zlewu wraz z pastą – a ten pokój był ogolony. Dawniej szumiący las stanowił pokój sypialny ludzkości, gdzież jednak było miejsce na szumy, ciemność, czarność lasu w tym jasnym pokoju, pośród tych ręczników? Jakże skąpa była ta czystość – i ciasna – jasnoniebieska, niezgodna z barwą ziemi i człowieka.
Już niedługo jednak bohaterowi uda się zedrzeć tę nałożoną przez nowoczesną rodzinę maskę. Powoli forma zaczyna pękać. Inżynier zaczyna opowiadać anegdotki, nieustannie śmieje się, używa zdrobniałych słów. Lekceważy też dotychczas obowiązujące przy stole zasady – smaruje chleb grubo masłem i łapczywie wpycha sobie go do buzi. Kulminacyjnym okazuje się moment, kiedy jeszcze tak niedawno zachęcający córkę do łamania konwenansów Młodziakowie, zastają w szafach w pokoju córki Kopyrdę i podstarzałego profesora i pokazują wówczas bardziej konserwatywne oblicze. Są oburzeni, Młodziak policzkuje Pimkę, wszczyna się awantura i bijatyka. I tak kolejne schematy zostają obnażone.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  Gombrowicz – nauczyciel życia
2  Józio wobec formy - charakterystyka postaci
3  Człowiek stwarzany człowiekiem – filozofia formy



Komentarze
artykuł / utwór: Główne wątki powieści


  • książka jest genialna, napisana 80 lat temu a tak aktualna,dalej mamy takich samych nauczycieli , system szkolnictwa działa bardzo podobnie! pomyślcie o interpretacji wiersza zgodnie z kluczem ^^
    Agnieszka ()

  • Kiedy zrozumieć znaczenie formy,gęby,pupy i ogólnie poznać czym kierował się W. Gombrowicz książka staje sie ciekawa a jej trudność zmienia sie w coś banalnego.Polecam wszystkim i chociaż przeczytalem tylko streszczenie napewno przeczytam też książkę.
    Mirosław ()

  • Fajna powtórka przed maturą :). Sama czytałam "Ferdydurke", ale powieść ta kompletnie do mnie nie przemówiła...Już lepsze jest "Tango" Mrożka "Ja mu brzdęk, a on mi pękł" :P :)
    KatharinaaaKowallskina ()





Tagi: